Z biografii Fryderyka Chopina, reżyser i producent filmu „Chopin, Chopin!” wyciągnął takie zdarzenia, które jego zdaniem miały ogromne znaczenie na twórczość wirtuoza, a które do tej pory były pomijane w realizacjach filmowych. "Na przykład jego samotność w czasie cholery w Paryżu. Bo Chopin był jedynym kompozytorem, który został w Paryżu. To mi bardzo przypomina izolację w czasie COVID-u. Albo podróż statkiem z Majorki, którą spędził pod pokładem, ukrywany pośród świń, ponieważ nikt nie chciał zabrać gruźlika" - mówi PAP Life Michał Kwieciński.