Przez wiele lat grał wrażliwców, chłopców z dobrych domów. Dopiero reżyser Cyprian Olencki spojrzał na niego inaczej niż wszyscy - obsadził go w roli groźnego kibola w „Furiozie” i przełamał jego aktorski wizerunek. Teraz Mateusz Damięcki w serialu kryminalnym Canal+ „Prosta sprawa” (także w reż. Olenckiego) wciela się w postać bezimiennego mściciela, który walczy z lokalną mafią. Praca przy tym projekcie była dla niego szczególnym doświadczeniem ze względu na to, że zagrał w nim ze swoim ojcem, Maciejem Damięckim, tuż przed jego śmiercią.