Hiszpański serial “Dom z papieru” stał się globalnym fenomenem. Szczególną sympatią widzów cieszyła się postać Berlina, genialnego, ale też psychopatycznego złodzieja. Nic dziwnego, że platforma Netflix postanowili poświęcić mu osobny serial, który opowiada o tym, co działo się na długo przed wydarzeniami w hiszpańskiej mennicy. Jak zadeklarował odtwórca tytułowej roli w serialu "Berlin", Pedro Alonso, ta produkcja wyrażnie różni się od “Domu z papieru”, bo twórcom zależało na tym, by miała bardziej komediowy i romantyczny charakter.