W miniony weekend w Londynie Madonna zainaugurowała swoje światowe tournée, które rozpoczęło się po tygodniach niepewności związanych ze zdrowiem Królowej Popu. Choć fani chwalą piosenkarkę za spektakularny show, który celebruje 40-lecie jej kariery, sugerują artystce pracę nad punktualnością. Jej brak doprowadził do opóźnienia koncertu sobotniego, skrócenia niedzielnego, a samą Madonnę może kosztować 300 tys. funtów. Tyle wynosi bowiem grzywna za złamanie przepisów dotyczących ciszy nocnej, które obowiązują w londyńskiej O2 Arenie, a które Madonna złamała w niedzielę.