Sztuczna inteligencja z impetem wkroczyła w nasze życie i opanowuje coraz więcej obszarów działalności - od wyszukiwarek internetowych po zaawansowane badania naukowe. Jedni chwalą jej możliwości, inni widzą w niej zagrożenie. Mało kto zwraca jednak uwagę na to, że do jej działania potrzebna jest znacznie większa moc obliczeniowa niż w przypadku wcześniejszych technologii. A to oznacza większe zużycie energii. Holenderski naukowiec policzył, że wkrótce zapotrzebowanie AI na energię będzie porównywalne z zapotrzebowaniem jego kraju.