Scena niczym z filmu sensacyjnego rozegrała się w miniony poniedziałek w Amsterdamie. Do drzwi detektywa Arthura Branda zadzwonił tajemniczy mężczyzna i wręczył mu niebieską torbę z IKEA. Wewnątrz znajdowała się poduszka, a w niej skradziony przed ponad trzema laty obraz “Wiosenny ogród” Vincenta van Gogha. O całej akcji wiedziała też policja oraz czekający w pobliskiej kawiarni Andreas Blühm, dyrektor muzeum w Groninger, do którego należał obraz. Gdy detektyw przejął płótno, podszedł do Blühma, by ten potwierdził, czy to na pewno poszukiwane od trzech lat dzieło.