Szykuje się skandal na festiwalu filmowym w San Sebastian. Organizatorzy 71. edycji tej imprezy, która rozpoczyna się 22 września tego roku, nie planują bowiem żadnych zmian w ogłoszonym wcześniej repertuarze. To oznacza, że mimo protestów zostanie tam pokazany film dokumentalny „No Me Llame Ternera”, którego twórcy są oskarżani o gloryfikację terroryzmu.