Jak wyglądało życie na Nowej Zelandii tysiąc lat temu, gdy rdzenni mieszkańcy respektowali prawa natury? Na to pytanie postarają się odpowiedzieć twórcy pierwszego maoryskiego monster-movie zatytułowanego „Taniwha”. „To nie był świat prymitywnych ludzi i ich rzemiosła. To był świat wysokiej sztuki i kultury zintegrowanej z naturą. Autentyczny polinezyjski raj pokoju i naturalnej obfitości. Podobnie jak Wakanda z +Czarnej Pantery+ – to świat, jakiego na ekranie jeszcze nie było” - zapowiadają autorzy filmu.