W poniedziałek 31 lipca odszedł gwiazdor „Euforii” Angus Cloud. Fani, którzy opłakują teraz śmierć tego 25-letniego aktora, będą mieli jeszcze okazję podziwiać jego talent na ekranie. Jak informuje portal „Variety”, powołując się na swoje źródła, Cloud przed śmiercią grał w filmie reżyserowanym przez Matta Bettinelliego-Olpina i Tylera Gilletta, twórców „Krzyku 5” oraz „Krzyku 6”. Niewiele wiadomo o tej produkcji studia Universal. Na razie ujawniono tylko tyle, że będzie to film o potworach, tzw. monster movie.