24 czerwca gwiazda pop trafiła na oddział intensywnej terapii, po tym, jak znaleziono ją nieprzytomną w apartamencie. Miał to być skutek poważnej infekcji bakteryjnej i piosenkarkę trzeba było w szpitalu intubować. Ostatecznie w placówce medycznej spędziła kilka dni, ale nie czuje się najlepiej. W poniedziałek 10 lipca artystka oświadczyła, że w związku z tym musi o kilka miesięcy przesunąć start trasy koncertowej „Celebration Tour”, szumnie zapowiadanej jako celebracja jej 40-letniej kariery.