Pozostałości czterech świątyń z okresu od IV do II wieku p.n.e. znajdują się na Largo di Torre Argentina – placu, który jest wielkim stanowiskiem archeologicznym obejmującym fundamenty i fragment muru Kurii Pompejusza, gdzie w 44 r. p.n.e. zamordowano Juliusza Cezara. Przez dziesięciolecia miejsce to słynęło z niekończących się prac archeologicznych i… setek kotów, buszujących wśród odsłanianych pieczołowicie ruin. Od poniedziałku 19 czerwca koty i archeolodzy muszą dzielić się zabytkami z turystami, bowiem tego dnia burmistrz Rzymu Roberto Gualtieri przeciął ceremonialną wstęgę, otwierając ten obszar dla zwiedzających.