Czy miłość do literatury może skłonicz człowieka do popełniania perfidnych przestępstw? Choć wydaje się to absurdalne, jest możliwe. Udowodnił to Filippo Bernardini, który przez ponad 5 lat przy użyciu podstępu wykradał z różnych wydawnictw maszynopisy czekających na publikacje książek, w tym wyczekiwanych dzieł popularnych autorów. Nie robił tego dla zysku - chciał po prostu je przeczytać, zanim trafią do wszystkich czytelników. Bernardini właśnie usłyszał zarzuty. Za niepohamowaną pasję czytelniczą grozi mu 20 lat więzienia.