Słynny brytyjski komik i aktor w najnowszym wywiadzie wrócił wspomnieniami do czasów swojej młodości. Przyszły gwiazdor kina jako 16-letni młodzieniec przeprowadził się do Paryża w pogoni za marzeniami o karierze pisarza. Aby móc utrzymać się w stolicy Francji, złożył podanie o pracę w charakterze kelnera w eleganckim klubie nocnym. Zaproponowano mu wówczas dodatkowe, dobrze płatne zajęcie. „Usłyszałem, że jeśli będę sypiał ze starszymi kobietami, dostanę 200 franków” – wyjawił laureat Złotego Globu.