Grammy to jedno z najbardziej prestiżowych wyróżnień w branży fonograficznej. O zdobyciu tej nagrody, nazywanej też "muzycznym Oscarem", marzy każdy wokalista, zespół, kompozytor i producent. Jest jednak człowiek, który dostał tę statuetkę, ale nie miał o tym pojęcia. To śpiewak operowy Gunnar Gudbjörnsson z Islandii, który dopiero teraz dowiedział się, że w 2003 roku występ z jego udziałem uhonorowano Grammy w kategorii najlepsze nagranie operowe.