"Nie wiem na 100 procent, co się stało. Myślę, że świat również tego nie wie" - powiedział w czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski o okolicznościach eksplozji, do której doszło we wtorek na terytorium Polski. Zapowiedział, że "ukraińscy urzędnicy udadzą się na miejsce wybuchu (...), ponieważ Kijów chce uczestniczyć w badaniu tego zdarzenia".
Liczące około 250 lat fotel i komoda, które należały do francuskiej królowej Marii Antoniny, zostaną sprzedane 22 listopada na licytacji w paryskim oddziale domu aukcyjnego Christie’s. Łączną wartość tych mebli oszacowano na prawie 1,5 mln euro.