Klonowanie nie budzi już dziś takich emocji jak przed laty, wciąż jednak uważane jest bardziej za popis możliwości naukowców niż działanie, które może przynieść konkretny efekt. Jednak w przypadku Kurta, sklonowanego dwa lata temu konia Przewalskiego, ten efekt może być bardzo wymierny. Od tego osobnika w sporej mierze zależy to, czy gatunek uda się ocalić przed wymarciem. Dlatego tak ważny jest rozpoczęty właśnie proces uczenia go zachowań charakterystycznych dla koni Przewalskiego.