O tym, że biorąc psa ze schroniska, zyskuje się wiernego towarzysza, wie każdy, kto zdecydował się na taką adopcję. Teraz przekonała się o tym 84-letnia Pearl Radcliff z Teksasu. Kobieta wyszła z domu, a że ma kłopoty z pamięcią, nie wiedziała, jak do niego wrócić. Odnaleziono ją dopiero po dwóch dniach. Przez cały czas nie odstępował jej wierny pies, którego adoptowała zaledwie dziewięć dni przed zaginięciem.