„Top Gun: Maverick” od kilku dni zbiera entuzjastyczne recenzje krytyków i odnotowuje coraz bardziej imponujące wyniki finansowe. Kontynuacja hitu z 1986 roku bez wątpienia sprostała oczekiwaniom fanów i samych twórców. Jak ujawnił tymczasem reżyser produkcji Joseph Kosinski, początkowo niewiele wskazywało na to, że film powstanie, bo nie chciał tego Tom Cruise. „Miałem pół godziny, żeby go przekonać” – wspomina filmowiec.