Kiedy sąsiad znalazł go nieprzytomnego w ogrodzie, był przekonany, że 60-letni Joseph McKinnona zasłabł podczas przygotowywania grządek. Policjanci w pierwszej chwili też tak myśleli. Gdy jednak odkryli, że w tajemniczych okolicznościach zniknęła mieszkająca u McKinnona kobieta, postanowili sprawdzić świeżo rozkopaną ziemię. Tak odkryli, że doszło do morderstwa.