Włosi są niezwykle przywiązani do swojej sztuki kulinarnej i niechętnie aprobują jakiekolwiek wariacje na temat ich rodzimej kuchni. Dość powiedzieć, że na na widok pizzy z ananasem gotują się w sobie. Chyba że do niecodziennych eksperymentów namawia ich szef kuchni Valerio Braschiego, który w swojej restauracji Ristorante 1978 w Rzymie serwuje chociażby lasagne w tubce czy pizzę w proszku.