Ma zaledwie cztery lata, a dokonała odkrycia, którego zazdroszczą jej wytrawni paleontolodzy. Chociaż dokonała to może za duże słowo, bo Lily Wilder na odciśnięty w kamieniu ślad łapy dinozaura trafiła przypadkiem, gdy spacerowała z tatą po plaży. Naukowcy, którzy zbadali odcisk, twierdzą, że pochodzi on sprzed 220 milionów lat i jest jednym z najlepiej zachowanych znalezisk tego rodzaju.