Aktor znany z roli Jezusa w „The Walking Dead” i Malcolma Brighta w „Synu marnotrawnym” wyznał w najnowszym wywiadzie, że starał się o główną rolę w najpopularniejszym obecnie serialu platformy Netflix. Dodał też, że choć przepadł w castingach, bo uznano, że jest za niski, to i tak lubi ten serial.