Cole Sprouse miał 8 lat, gdy trafił na plan serialu "Przyjaciele", w którym grał Bena - syna Rossa Gellera. Choć wystąpił tylko w siedmiu odcinkach, doskonale pamięta pracę przy tym kultowym sitcomie. 28-letni aktor w najnowszym wywiadzie przyznał, że grało mu się bardzo ciężko, bo przeżywał wtedy pierwsze miłosne uniesienia. Obiektem jego uczuć była partnerująca mu w serialu Jennifer Aniston.