Wiele wskazuje na to, że kolejnym widowiskiem, które nie trafi do kin, ale od razu na serwisy streamingowe, będzie film Adama Wingarda „Godzilla vs. King”. Chrapkę na tak gorący tytuł miał już Netflix. Oferowane przez tego giganta streamingowego kwota 200 milionów dolarów została jednak odrzucona przez koncern WarnerMedia. Może to oznaczać, że wytwórnia zamierza pokazać film Wingarda na należącej do niej platformie HBO Max.