Od poniedziałku będzie widać, czy pierwsze obostrzenia coś dały - powiedział w sobotę PAP specjalista w dziedzinie mikrobiologii i wirusologii prof. Włodzimierz Gut. Wskazał, że cały czas powinniśmy przestrzegać już obowiązujących zasad sanitarnych, "a najlepiej nie wychodzić".
Ostatniej doby wykonano ponad 66,8 tys. testów na obecność koronawirusa; lekarze rodzinni wystawili ponad 35,5 tys. zleceń na badanie - podało w sobotę Ministerstwo Zdrowia. Łącznie przebadano dotąd 4 mln 985 tys. 60 osób.
W hali Expo w Łodzi powstaje szpital tymczasowy, gdzie znajdzie się od 250 do 275 łóżek, w tym 100 respiratorowych - poinformowały w sobotę PAP służby prasowe wojewody łódzkiego.
Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 27 875 osób - podało w sobotę Ministerstwo Zdrowia. To największa liczba nowych przypadków od początku epidemii. Resort poinformował, że zmarło 349 chorych. Od początku pandemii zachorowało ponad 500 tys. osób.
Z powodu koronawirusa w szpitalach przebywa 20 249 osób, u których potwierdzono zakażenie. 1813 jest podłączonych do respiratorów – podało w sobotę Ministerstwo Zdrowia. W kraju mamy 10 647 wolnych łóżek dla pacjentów chorych na COVID-19 i 544 wolne respiratory.
Ponad połowa Polaków odczuwa lęk przed możliwością zachorowania na COVID-19, lecz aż co trzeci z nas nie widzi w szalejącej pandemii powodów do strachu – pisze w sobotę "Super Express", informując o wynikach sondażu wykonanego przez Instytut Badań Pollster.
Od soboty w związku z pandemią koronawirusa wchodzą w życie nowe zasady bezpieczeństwa: mniejsze limity osób w sklepach oraz kościołach, ograniczona działalność galerii handlowych, zamknięte będą placówki kultury, a hotele będą dostępne tylko dla gości przebywających w podróży służbowej.
Nie należy w tej chwili wprowadzać lockdownu - powiedział w sobotę poseł Porozumienia, były prezes NFZ Andrzej Sośnierz. Dodał, że epidemia to nie tylko problem medyczny, ale też społeczny, gospodarczy.
Rząd ma informacje o przebiegu pandemii na podstawie licznych danych resortu zdrowia czy sanepidu. Korzystają z nich zespoły naukowców, których prognozy są brane pod uwagę przez władze państwowe w czasie podejmowania decyzji – powiedział PAP dr hab. Tomasz Gackowski z UW.