W ciągu ostatniej doby wykonano ponad 53,5 tys. testów na obecność koronawirusa, o 2 tys. mniej niż dzień wcześniej - podało w niedzielę Ministerstwo Zdrowia. Lekarze rodzinni ostatniej doby wypisali ponad tysiąc skierowań na badanie.
Badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 11 tys. 742 osób, zmarło 87 chorych - podał w niedzielę resort zdrowia. Najwięcej zakażeń odnotowano w województwach: mazowieckim, kujawsko-pomorskim, śląskim i małopolskim.
Z powodu koronawirusa w szpitalach przebywa 11 tys. 887 osób, u których potwierdzono zakażenie; 947 z nich podłączonych jest do respiratorów – poinformowało w niedzielę Ministerstwo Zdrowia. Łącznie resort dysponuje 19,5 tys. łóżek dla pacjentów z COVID-19 i 1,5 tys. respiratorów.
Obostrzenia w naszym kraju należało wprowadzić dużo wcześniej, o tydzień lub dwa - ocenił prezes Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) prof. Andrzej Matyja. Jak dodał, mamy polski scenariusz epidemii, który jest chyba jeszcze bardziej tragiczny, niż ten z początku epidemii we Włoszech.
Nowe restrykcje powinny pomóc w zahamowaniu rozprzestrzeniania się koronawirusa, pod warunkiem że wszyscy będą się do nich stosować, ale nie rozumiem niektórych idei – przyznała w rozmowie z PAP dr Lidia Stopyra, specjalista ds. chorób zakaźnych i pediatra.
SARS-CoV-2 mutuje zdecydowanie wolniej niż wirus grypy czy wirus HIV, a jego mutacje nie muszą być groźne – mówił PAP dr hab. Piotr Rzymski z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Do tej pory skatalogowano już ponad 12 tys. mutacji SARS-CoV-2.