Wystartuje 10 sierpnia z Helu, a dziesięć dni później chce być już w rodzinnym Krakowie. Taki cel wyznaczył sobie znany z charytatywnych biegów 31-letni Szymon Makuch. Dystans 780 kilometrów z północy na południe Polski postanowił pokonać, by zebrać pieniądze na rehabilitację Łukasza Daty, biegacza, który walczy o zdrowie po przebytym dwa lata temu udarze mózgu.