Matt Peterson z Minneapolis jest wielkim fanem muzyki, której nienawidzi chyba każdy rodzic. Jego z kolei nienawidzi każde dziecko. Powód jest prosty. Matt ozdobił swoją furgonetkę logotypami ukochanych zespołów. Do nich domalował wafelki i patyczki, żeby całość z daleka wyglądała na reklamę lodów. Gdy wjeżdża na osiedle, włącza melodyjkę, jakiej zwykle używają lodziarze, by oznajmić o swoim przybyciu i czeka aż przybiegną dzieci. A potem cieszy się, widząc ich rozczarowane miny.