Pandemia koronawirusa nie jest powodem do tego, by przestać żartować, zwłaszcza w prima aprilis. Można było jednak się spodziewać, że autorzy robionych tego dnia dowcipów wykażą się wyczuciem i nie będą potęgować i tak już sporego lęku i napięcia. Tak się jednak nie stało, pojawiło się mnóstwo ponurych dowcipów. Jednym z najokrutniejszych żartów była krążące w Internecie fałszywe pisma wysokiego urzędnika Kancelarii Premiera Rady Ministrów, zobowiązująca dyrektorów miejskich ośrodków społecznych do zaprzestania wypłaty zasiłków socjalnych.