Do niecodziennego zdarzenia doszło w szwajcarskim Zurychu, gdzie przed sądem stanęła 68-letnia kobieta z zarzutem dokarmiania kota sąsiadki. Trwało to przez dziesięć miesięcy, a intencją oskarżonej miała być kradzież zwierzaka. Oskarżona zignorowała przekazaną jej na piśmie prośbę o to, by zaprzestała uprawiać wspomniany proceder. Finał tej sprawy – zaskakuje.