W Hiszpanii od piątku z powodu Covid-19 zmarły 73 osoby, co oznacza, że liczba zgonów rośnie w tym kraju najszybciej od kwietnia - podał resort zdrowia. Od piątku ministerstwo nie podawało dobowych bilansów zgonów i zakażeń - podsumowano je w poniedziałek.
W Irlandii w ciągu ostatniej doby nie było żadnego zgonu z powodu Covid-19, ale wykryto kolejne 57 zakażenia - podało w poniedziałek ministerstwo zdrowia tego kraju. W efekcie dużego wzrostu w ostatnich dniach jest ich już relatywnie więcej niż w Wielkiej Brytanii.
Liczba osób zakażonych koronawirusem na świecie przekroczyła w poniedziałek 20 mln według obliczeń agencji Reutera. USA, Brazylia i Indie odpowiadają za ponad połowę zdiagnozowanych infekcji. Bilans ofiar śmiertelnych Covid-19 wynosi ponad 728 tys.
W Wielkiej Brytanii w ciągu minionej doby zanotowano 21 zgonów na Covid-19, a liczba wykrytych zakażeń koronawirusem zwiększyła się o 816 - poinformował w poniedziałek brytyjski rząd.
Od poniedziałku Paryż, podobnie jak 1,4 tys. francuskich gmin, wprowadził obowiązek noszenia maseczek na wolnym powietrzu w 100 miejscach, gdzie jest najwięcej pieszych – na ulicach handlowych oraz w strefach turystycznych i wypoczynkowych.
Hiszpańscy naukowcy opracowali studium, z którego wynika, że osoby zamieszkujące biedniejsze dzielnice miasta są bardziej podatne na zachorowanie na Covid-19. Badanie przeprowadzono w Barcelonie.
Wskaźnik reprodukcji koronawirusa wzrósł w Danii do 1,4 - poinformował w poniedziałek duński minister zdrowia Magnus Heunicke, który ostrzegł, że epidemia ponownie się rozprzestrzenia.
Cztery osoby zmarły ostatniej doby we Włoszech na Covid-19, potwierdzono 259 nowych zakażeń koronawirusem - poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Zdrowia. Zahamowany został przyrost następnych infekcji; w poprzednich dniach było ich od ponad 550 do ok. 460.
Brytyjski premier Boris Johnson powtórzył w poniedziałek, że ostatnią rzeczą, jaką chce robić w przypadku wybuchu nowych ognisk epidemii jest zamykanie szkół, a powrót uczniów do szkół jest moralnym obowiązkiem.
Mniej Węgrów korzysta obecnie z komunikacji publicznej w Budapeszcie niż przed pandemią koronawirusa, więcej chodzi natomiast piechotą lub jeździ samochodem – wynika z sondażu Instytutu Publicus, opublikowanego w poniedziałek w dzienniku „Nepszava”.