W Petersburgu rozpoczął się w czwartek szczyt Rosja-Afryka, na który przyjechali przywódcy 17 państw z tego kontynentu; na poprzednim takim spotkaniu w 2019 roku pojawiło się ich 45. To część wysiłków Władimira Putina, by zdobyć polityczne wpływy w Afryce, gdzie Kreml wspiera autokratyczne rządy. W tym samym czasie szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba odbywa kolejną podróż po Afryce, by podważać tam wpływy Rosji.