Noc pod Sołedarem była gorąca, wciąż toczyły się walki - poinformowała w piątek wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar, cytowana przez Sky News. "To trudny etap wojny, lecz zwyciężymy. Bez wątpienia" - dodała.
Ogłaszane przez Rosjan zajęcie Sołedaru nie ma znaczenia operacyjnego i prawdopodobnie nie zapowiada rychłego okrążenia Bachmutu przez Rosjan - ocenia w najnowszym raporcie amerykański think tank Instytut Studiów nad wojną (ISW).
Absolutnie popieramy wysyłanie jakichkolwiek zdolności wojskowych Ukrainie, w tym czołgów - oświadczył w czwartek rzecznik Pentagonu gen. Pat Ryder. Jednocześnie dodał, że są to suwerenne decyzje państw i należy brać w tym pod uwagę kwestie m.in. logistyki.
Parlament Ukrainy przyjął w czwartek poprawki do ustawy o służbie obcokrajowców w ukraińskich formacjach zbrojnych; nowe przepisy legalizują służbę obywateli państw trzecich i bezpaństwowców m.in. w Gwardii Narodowej, w tym w pułku Azow - poinformował portal zn.ua.
Podczas rosyjskiej okupacji najeźdźcy torturowali mieszkańców obwodu charkowskiego, spiłowując im zęby pilnikiem i wyrywając paznokcie; odnotowano też przypadki przemocy seksualnej - poinformował w czwartek komendant policji Charkowszczyzny Wołodymyr Tymoszko, cytowany przez agencję Ukrinform.
Rosja przerzuciła od początku stycznia żołnierzy swoich stosunkowo elitarnych sił powietrznodesantowych do wzmocnienia linii frontu w Kreminnej po tym, jak oceniła, że sektor ten jest znacznie zagrożony - przekazało w czwartek brytyjskie ministerstwo obrony.
USA nie mogą potwierdzić twierdzeń Rosji, że jej wojska zajęły Sołedar - miasto w obwodzie donieckim na wschodzie Ukrainy, o które toczą się zaciekłe walki - powiedział szef Pentagonu Lloyd Austin w środę wieczorem.
Szef rosyjskiego Sztabu Generalnego Walerij Gierasimow będzie dowodził połączoną grupą wojsk w tzw. specjalnej operacji wojskowej przeciwko Ukranie - poinformował w środę niezależny rosyjski portal Meduza. Dotąd stanowisko to zajmował gen. Siergiej Surowikin.
Jeśli chodzi o sytuację na granicy ukraińsko-białoruskiej, to na razie są tylko pogróżki - oświadczył w środę prezydent Wołodymyr Zełenski, który rozmawiał we Lwowie o sytuacji w zachodnich regionach Ukrainy, w szczególności graniczących z Białorusią.