W Gruzji, do której wraz z synem i przyjaciółmi trafiłam krótko po wybuchu wojny na Ukrainie, otrzymaliśmy wiele pomocy i poznaliśmy wspaniałych ludzi popierających nasz kraj - mówi w rozmowie z PAP ukraińska dziennikarka Hanna Matwijszyna. Wspomina, jak po pierwszym szoku i przerażeniu zaczęła angażować się w działania na rzecz swojej ojczyzny.