Wojna na Ukrainie wpłynęła na francuskie wybory prezydenckie, ale nie wpłynie na wybory parlamentarne w czerwcu, ponieważ wyborców interesuje zaangażowanie kandydatów w sprawy lokalne. Jest miejsce na sojusz Marine Le Pen oraz Erica Zemmoura na prawicy – mówi PAP prof. Luc Rouban z Narodowego Centrum Badań Naukowych (CNRS) w Paryżu.