2673 osoby skorzystały w Małopolsce z weekendowej akcji szczepień "Szczepimy się od Giewontu po Pustynię Błędowską" zorganizowanej w Kluczach na Pustyni Błędowskiej, Krynicy-Zdroju, Szczawnicy i Zakopanem. Chętni przyjmowali jednodawkową szczepionkę Johnson & Johnson.
825 osób zaszczepiło się w weekend w mobilnym punkcie szczepień zorganizowanym w miejscowości Kaźmierz (pow. szamotulski, woj. wielkopolskie). Chętni, bez wcześniejszej rejestracji, przyjmowali tam jednodawkowy preparat przeciw COVID-19 firmy Johnson & Johnson.
Podczas zakończonego w niedzielę szczytu grupy G7 jej przywódcy zobowiązali się do wzmożenia wysiłków na rzecz zakończenia pandemii Covid-19 oraz wspólnej odbudowy świata. W niektórych punktach deklaracji końcowej nie zawarto jednak konkretów.
2,3 mld dawek szczepionek przeciwko Covid-19 ma trafić do biedniejszych krajów do końca 2022 roku, z czego 350 mln przekażą Niemcy - taką deklarację złożyła kanclerz Niemiec Angela Merkel na zakończenie obrad szczytu G7 w Kornwalii.
Szczepienia to powrót do normalności, to możliwości wyjazdów na wakacje, to możliwość bezpiecznego odpoczynku – podkreślił w niedzielę w Krynicy-Zdroju wojewoda małopolski Łukasz Kmita. W turystycznych miastach Małopolski trwa weekendowa akcja "Szczepimy się od Giewontu po Pustynię Błędowską”.
Do Polski dotarło 250 tys. szczepionek firmy Moderna – przekazał PAP w niedzielę prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski.
W Polsce wykonano dotąd 24 mln 360 tys. 781 szczepień przeciw COVID-19 – podano w niedzielę na rządowych stronach.
Czwarta fala Covid-19 rozpocznie się na Ukrainie najwcześniej jesienią i będzie słabsza niż poprzednia - prognozuje główny lekarz sanitarny tego kraju Ihor Kuzin. Ocenił, że sytuacja epidemiczna jest "pod pełną kontrolą".
Osoby wyleczone z Covid-19 i zaszczepione przeciwko tej chorobie powinny latem tego roku bardzo ostrożnie korzystać ze słońca, bo ich skóra może być słabsza i bardziej narażona na jego działanie - mówią włoscy eksperci, cytowani przez dziennik „Il Messaggero”.
Przywódcy grupy G7 omawiali o różne hipotezy wybuchu pandemii koronawirusa, w tym tę, że doszło do wycieku wirusa z laboratorium w chińskim mieście Wuhan i zgodzili się naciskać na Chiny, aby uzyskać więcej informacji - powiedział w sobotę szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).