Mieszkańcy woj. wamińsko-mazurskiego otrzymują w sobotę SMS-y od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa informujące, że w regionie obowiązują nowe zasady bezpieczeństwa i zachęcające do instalowania aplikacji STOP COVID.
W Szpitalu Miejskim nr 1 w Czerniowcach doszło w sobotę do silnej eksplozji - poinformowały lokalne władze. Wybuch miał miejsce na oddziale zakaźnym, gdzie leczeni są pacjenci z Covid-19. Według wstępnych doniesień zginęła jedna osoba, a drugi pacjent jest ranny.
Rząd Nowej Zelandii ogłosił w sobotę, że w związku z wykryciem w Auckland zakażenia kronawirusem niewiadomego pochodzenia w mieście będzie obowiązywać 7-dniowy Auckland. Władze nie podały, czy chodzi o nowy czy też o już znany wirusologom szczep koronawirusa.
W którą stronę zmierza pandemia w Polsce, będziemy widzieli dopiero we wtorek bądź w środę. Sobotnie dane są na pograniczu. Wszystko zależy, czy wychwycono wszystkie przypadki, które się łączyły z wcześniejszymi zdarzeniami - powiedział PAP w sobotę wirusolog prof. Włodzimierz Gut.
W woj. warmińsko-mazurskim w połowie powiatów odnotowano w sobotę bardzo wysokie wskaźniki zakażeń koronawirusem. Najgorsza sytuacja, jeśli chodzi o liczbę zakażeń, jest w Olsztynie.
Ostatniej doby wykonano 56 971 testów na obecność SARS-CoV-2, w tym 17 022 testy antygenowe – podało w sobotę Ministerstwo Zdrowia.
Z powodu koronawirusa w szpitalach przebywa 14 371 osób, o 313 chorych więcej niż w piątek. Z respiratorów korzysta 1446 pacjentów, to o 21 mniej niż dzień wcześniej – podało w sobotę Ministerstwo Zdrowia.
Badania laboratoryjne potwierdziły 12 100 nowych zakażeń koronawirusem. To o 561 chorych więcej niż w piątek i o 3 590 więcej niż tydzień temu - poinformowało w sobotę Ministerstwo Zdrowia. Zmarły 303 osoby.
Po podaniu drugiej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 poziom przeciwciał dynamicznie wzrasta i jest duży wyższy niż w przypadku ozdrowieńców, czyli osób, które chorowały z tego powodu – twierdzi prof. Andrzej M. Fal ze Szpitala MSWiA w Warszawie.
Osoby z deficytami odporności powinny być zaszczepione jak najszybciej – powiedział PAP dr hab. Piotr Rzymski z UM w Poznaniu. Dodał, że osoby z immunosupresją są nie tylko w grupie ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19, ale również – jak wskazał – "wirus może wykorzystywać je jako swoją fabrykę".