Pierwszy transport rosyjskiej szczepionki przeciw Covid-19 do Argentyny zawierał materiał przeznaczony jedynie do pierwszych dawek - informuje agencja Reutera, powołując się na dwa źródła. To wynik problemów z produkcją materiału przeznaczonego do drugich dawek.
Fińskie ministerstwo zdrowia poinformowało w poniedziałek o wykryciu pierwszego w kraju przypadku zakażenia nowym, bardziej zaraźliwym wariantem koronawirusa, wykrytym wcześniej w Wielkiej Brytanii. Zakażony to obywatel fiński, który przybył z Wysp po Bożym Narodzeniu.
Choć szczepionka przeciw Covid-19 firm Pfizer i BioNTech zakłada podanie dwóch dawek preparatu w odstępie trzech tygodni, Belgia zastanawia się na podawaniem tylko jednej. Miałoby to przyspieszyć proces szczepień w tym kraju.
W Hiszpanii i Portugalii służby medyczne potwierdzają kolejne zakażenia nowym, uznawanym za bardziej zakaźny szczepem koronawirusa. Do popołudnia w poniedziałek w obu krajach odnotowano łącznie około 60 infekcji.
We Włoszech na trzy dni, do środy włącznie, złagodzono restrykcje w ramach walki z pandemią Covid-19 w okresie świąteczno-noworocznym. Kraj przeszedł ze strefy czerwonej do pomarańczowej, a obywatele z większą swobodą mogą wyjść z domu.
W Belgii w poniedziałek rozpoczęły się szczepienia przeciw Covid-19. We Flandrii jako pierwszy szczepionkę otrzymał 96-letni Jos Hermans, a w Walonii 102-letni Joseph Delamotte. „Czuję się teraz o 30 lat młodszy” - powiedział Hermans dziennikarzom.
Wszystkie transporty szczepionek, które miały opuścić w poniedziałek magazyn Agencji Rezerw Materiałowych, są w drodze do hurtowni farmaceutycznych lub już do nich dotarły, z hurtowni trafią do szpitali - poinformował PAP prezes ARM Michał Kuczmierowski.
Każda osoba, niezależnie od tego, czy jest ubezpieczona, może leczyć się na COVID-19, podlegać bezpłatnej diagnostyce oraz uzyskać bezpłatne szczepienie - podkreślił w poniedziałek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.
Szczepionka to lekarstwo prewencyjne; dla lekarza nie ma nic piękniejszego - powiedział PAP dr Michał Sutkowski. W jego ocenie, nie należy bowiem dążyć do tego, aby leczyć jak najwięcej osób, ale aby jak najwięcej Polaków nie chorowało.
Moim zdaniem niskie liczby nowych zakażeń koronawirusem SARS-COV-2 i zgonów na COVID-19 wynikają z okresu świątecznego, a od wtorku do czwartku znów będą wyższe - powiedział PAP dr Michał Sutkowski. Zdaniem eksperta, etap pandemii jest podobny do tego przed świętami.