Toronto, największe miasto Kanady, stolica kraju, Ottawa, oraz region Peel na zachód od Toronto wracają do obostrzeń fazy drugiej w związku z gwałtownym wzrostem liczby zarażonych koronawirusem.
Cała Polska od soboty znalazła się w żółtej strefie, z wyjątkiem 32 powiatów i 6 miast, które stały się czerwoną strefą z surowszymi restrykcjami. W całym kraju w przestrzeni publicznej, m.in. w sklepach, autobusach i na ulicach, trzeba nosić maseczki. Ten obowiązek nie obejmuje np. lasów i plaż.
Zwiększenie bazy łóżek szpitalnych dla pacjentów z COVID-19, koordynację ruchu pacjentów chorych na koronawirusa, zwiększony udział lekarzy POZ oraz zaostrzanie polityki obostrzeń - zakłada zredefiniowana jesienna strategia walki z pandemią.
Drugi dzień z rzędu odnotowano najwyższy dotąd dobowy przyrost zakażeń koronawirusem na całym świecie. W ciągu ostatnich 24 godzin przybyło 350 766 zainfekowanych osób - poinformowała w piątek Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).
Po raz pierwszy od początku pandemii dobowa liczba nowych zakażeń koronawirusem we Francji przekroczyła 20 tysięcy - poinformowało w piątek francuskie ministerstwo zdrowia.
W Hiszpanii liczba zakażeń koronawirusem wzrosła w ciągu ostatniej doby o prawie 13 tys. – poinformowało w piątek tamtejsze ministerstwo zdrowia. W Portugalii odnotowano najwyższy dotąd dobowy przyrost infekcji – o prawie 1,4 tys.
W trybie normalnym, czyli stacjonarnym, pracuje 99,13 proc. przedszkoli, 96,9 proc. szkół podstawowych, 97,43 proc. szkół ponadpodstawowych - poinformowało w piątek Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Po raz pierwszy od początku pandemii koronawirusa w Europie stwierdzono ponad 100 tysięcy zakażeń jednego dnia - informuje agencja Reuters. W Rosji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Francji od trzech dni zgłaszanych jest ponad 10 tysięcy nowych infekcji.
W trakcie piątkowej wspólnej konferencji kanclerz Niemiec Angeli Merkel i burmistrzów 11 największych niemieckich miast uzgodniono wprowadzenie w nich w razie potrzeby dalszych restrykcji hamujących szerzenie się koronawirusa.
Hiszpański rząd zatwierdził w piątek podczas nadzwyczajnego posiedzenia wprowadzenie stanu alarmowego na terenie wspólnoty autonomicznej Madrytu. Został on wprowadzony z powodu nasilania się w tym regionie epidemii Covid-19.