Liczba górników zakażonych koronawirusem utrzymuje się na stabilnym poziomie ponad 3,8 tys. osób - wynika z danych zebranych w sobotę przez PAP w trzech spółkach węglowych. W kopalniach JSW i PGG przybyło łącznie 24 zarażonych, zaś w kopalni Bobrek przybyło ozdrowieńców.
Zerwanie przez Stany Zjednoczone relacji ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO) stanowi „poważne zakłócenie całej sfery zdrowia na świecie" - oświadczył w sobotę na Twitterze niemiecki minister zdrowia Jens Spahn.
Na obecność koronawirusa przebadano dotąd 899 tys. 69 próbek pobranych od 821 tys. 811 osób – poinformowało w sobotę Ministerstwo Zdrowia. Ostatniej doby wykonano ponad 25,6 tys. testów.
Nie jesteśmy "lazaretem", "żądamy szacunku" - oświadczył w sobotę szef MSZ Włoch Luigi Di Maio, odnosząc się do decyzji niektórych krajów europejskich, które nie chcą na razie wznowienia ruchu z Italią. Dla Włochów zamknięta pozostanie granica Grecji.
Caritas Polska dostarczyła pierwsze ze 100 respiratorów zamówionych w kwietniu w ramach akcji #WdzięczniMedykom. Sprzęt został już przekazany do szpitali w Poznaniu i Ełku.
Ostatniej doby sprawdziliśmy prawie 73 tys. osób poddanych kwarantannie; w około 1100 przypadkach stwierdziliśmy uchybienia kwalifikujące się do wyciągnięcia konsekwencji prawnych - powiedział w sobotę PAP rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka.
Liczba zakażeń koronawirusem w Rosji sięgnęła w sobotę 396 575, po wykryciu 8952 nowych infekcji w ciągu ostatniej doby. Zmarło 181 osób, a więc mniej niż w piątek, gdy poinformowano o najwyższej jak dotąd liczbie zgonów - 232 w ciągu jednej doby.
Nadal obowiązkowa kwarantanna, poza wyjątkami, dla przyjeżdżających do Polski, zakaz zgromadzeń spontanicznych i możliwość zgromadzeń liczących do 150 uczestników, przy zachowaniu norm sanitarnych - przewiduje opublikowane rozporządzenie Rady Ministrów.
371 osób zakażonych koronawirusem zmarło w ciągu ostatniej doby w Meksyku - podało w piątek wieczorem czasu lokalnego meksykańskie ministerstwo zdrowia. Stwierdzono także 3227 nowych przypadków infekcji.
Portal niemieckiej telewizji publicznej ZDF rozmawiał z dyrektorem berlińskiej agencji detektywistycznej Lietz. Okazało się, że niektórzy szefowie zlecają prywatnym detektywom śledzenie swoich pracowników, którzy z powodu pandemii zostali skierowani do pracy w domu.