Badania potwierdziły 29 229 nowych przypadków zakażeń koronawirusem, w tym 3106 powtórnych. Zmarło 316 osób z COVID-19 – poinformowało w czwartek Ministerstwo Zdrowia.
W szpitalach przebywa 18 018 pacjentów z COVID-19, w tym 1067 chorych podłączonych do respiratorów – podało w czwartek Ministerstwo Zdrowia.
"Nie chcemy, żebyście byli lekkomyślni (...), ale musimy iść w stronę normalności. Faktem jest, że świat i USA (...) mierzą się z Covid-19, ale tak naprawdę potrzebują jednocześnie jakoś odzyskać swoje życie" - zauważył w rozmowie z agencją Reutera główny doradca Białego Domu ds. medycznych Anthony Fauci.
Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział w czwartek, że w marcu, jeśli liczba zakażeń spadnie do 10 tys., to będzie rekomendował zniesienie obostrzeń, które nie są "aż tak bardzo przestrzegane", np. limity osób niezaszczepionych.
Władze federalne USA ostrzegają amerykańskich podróżnych przed odwiedzaniem 135 różnych krajów z powodu pandemii Covid-19. Do krajów, których należy unikać zaliczają m.in. Polskę i jej sąsiadów.
W szpitalu tymczasowym w Lublinie wciąż leżą pod tlenem pacjenci z COVID-19. Obecnie zajętych jest 28 łóżek, tj. połowa dostępnych miejsc. Od około tygodnia widoczny jest niewielki wzrost liczby przyjmowanych pacjentów.
Nie stwierdzono, żeby podwariant Omikrona BA.2 powodował inne objawy chorobowe. Wstępne ustalenia wskazują, że dawki przypominające szczepionek są skuteczne przeciwko BA.2 w takim samym stopniu, jak przeciwko BA.1 - oceniła prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Próbujemy nadrobić zaległości z pierwszych fal pandemii. Dla niektórych chorych jest już niestety za późno – powiedziała PAP neurolog ze szpitala wojewódzkiego w Szczecinie Małgorzata Niekrasz.
Na koniec 2021 r. zachorowalność na COVID-19 wśród pacjentów poddawanych dializoterapii była taka jaka w całej populacji, a śmiertelność wróciła do poziomu sprzed pandemii - powiedział PAP konsultant krajowy w dziedzinie nefrologii prof. Ryszard Gellert. Jego zdaniem udało się tego dokonać głównie dzięki wyszczepieniu 90 proc. tych chorych.
Przeciwciała wytworzone w skutek przyjęcia szczepionki Pfizer-BioNTech przeciwko COVID-19 stają się coraz silniejsze przez co najmniej sześć miesięcy po szczepieniu - informuje pismo „Nature”.