Między rosyjskim więzieniem a zabójstwem jest niewielka różnica. Po protestach w 2012 i 2019 r. ludzie, których wtedy aresztowano, zostali skazani na 3-4 lata. Po wyjściu na wolność nikt nie wrócił do działalności politycznej. Rosyjskie więzienie łamie ducha i niszczy człowieka – powiedział PAP rosyjski opozycjonista i b. wiceminister ds. energetyki Rosji Wladimir Milow.