W szpitalach przebywa 17 685 pacjentów z COVID-19, w tym 1 109 chorych wymaga leczenia respiratorowego – podało w sobotę Ministerstwo Zdrowia. Dla pacjentów z COVID-19 przygotowano 30 916 łóżek i 2 693 respiratorów.
Krzywa infekcji SARS-CoV-2 dla całego świata osiągnęła swój szczyt 24 stycznia i od tego czasu stopniowo spada - pokazują dane portalu Our World in Data. Na świecie rośnie liczba zgonów zakażonych osób. W Europie fala zakażeń przesuwa się na wschód.
Od 7 lutego punkt wymazowy w Szpitalu Południowym na Ursynowie (ul. Pileckiego 99) będzie funkcjonował 24 godziny przez 7 dni w tygodniu - poinformował ratusz dzielnicy Ursynów. Tym samym szpital ten dołączy do Szpitala Solec (ul. Solec 93), w którym taki punkt działa już przez całą dobę.
Mimo że liczba zakażeń wciąż oscyluje wokół historycznych rekordów, wiele krajów decyduje się na łagodzenie restrykcji. W Szwajcarii, Irlandii, Holandii, krajach skandynawskich i we Francji zniesiono lub częściowo złagodzono ograniczenia.
Obecnie pacjenci częściej zgłaszają się w bardziej zaawansowanym stanie do szpitali. Jak wskazują eksperci, może wynikać to m.in. z obaw przed zachorowaniem na COVID-19. - Trwa jakaś powszechna psychoza - powiedział PAP dyrektor szpitala w Biłgoraju Tomasz Kwiatkowski.
Ryzyko wystąpienia udaru mózgu u starszych osób z COVID-19 jest najwyższe w pierwszych trzech dniach po diagnozie – wynika z badania, które zostanie zaprezentowane na Międzynarodowej Konferencji nt. Udaru Mózgu w dniach 8-11 lutego w Nowym Orleanie.
Długi ogon epidemii w postaci zdewastowania zdrowia wielu ludzi będzie ciągnął się latami - powiedział w rozmowie z PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut. Dodał, że będzie to kosztowało system zdrowotny wiele wysiłku i jeszcze więcej środków.