We Włoszech w klimacie polemik, protestów i trudności otwarte zostały w poniedziałek szkoły po przerwie świąteczno-noworocznej. Tysiące uczniów nie wróciło jednak na lekcje, bo są zakażeni lub na kwarantannie. Na otwarcie placówek nie zgodziły się władze regionu Kampania; rząd zaskarżył tę decyzję.