Portugalia, która w przeciwieństwie do sąsiedniej Hiszpanii, nie notuje wysokich dobowych liczb zakażeń, będzie w sierpniu i październiku organizatorem dużych wydarzeń sportowych, o których przed epidemią koronawirusa mogła tylko pomarzyć. Nie wszystkich to cieszy.
Gwałtowny wzrost zakażeń koronawirusem w Katalonii spowodował podjęcie nowych środków ochronnych przez lokalne władze. Od soboty na 15 dni zamknięto dyskoteki w całym regionie oraz wprowadzono ograniczenia w działalności kawiarni i restauracji.
Od niedzieli wszyscy podróżni przyjeżdżający do Wielkiej Brytanii z Hiszpanii będą zobowiązani do odbycia 14-dniowej kwarantanny - poinformowało w sobotę brytyjskie ministerstwo transportu. To efekt rosnącej liczby zakażeń koronawirusem w Hiszpanii.
Greckie ministerstwo zdrowia poinformowało w sobotę o wykryciu 31 nowych zakażeń koronawirusem w ciągu ostatniej doby. Osiem z zakażonych osób to przyjezdni z zagranicy.
W podlizbońskim szpitalu Amadora-Sintra zmarł niemowlę, które w okresie prenatalnym zostało zakażone koronawirusem. Zgon dziecka stwierdzono podczas porodu - poinformował w sobotę tygodnik “Expresso”.
Katalonia pozostaje regionem Hiszpanii najbardziej dotkniętym pandemią ze znaczącym dobowym wzrostem infekcji. W Portugalii liczba osób z Covid-19 na intensywnej terapii spadła do najniższego poziomu od połowy marca, kiedy zaczęto wprowadzać pierwsze restrykcje.
Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro stwierdził w sobotę, że jego ostatni test na koronawirusa dał wynik negatywny. Wynik testu sugeruje, że przywódca pozbył się infekcji po prawie trzech tygodniach.