Dane dotyczące zdrowia, które mogły zostać wykradzione z systemów MyDr, mogą być wykorzystane m.in. do oszustw, kradzieży tożsamości, a w skrajnych przypadkach także do szantażu – ocenił w rozmowie z PAP ekspert ds. cyberbezpieczeństwa Grzegorz Paszka. Podkreślił, że nie ma systemów całkowicie odpornych na włamanie.