Osoby z mózgowym porażeniem dziecięcym (MPD) zmagają się nie tylko z zaburzeniami ruchu i postawy, ale także m.in. mowy, wzroku, słuchu czy padaczką. Musimy pamiętać, żeby nie wykluczać ich z całego społeczeństwa – powiedziała PAP neurolog Wiktoria Czekaj-Barańska.