W Niemczech z powodu koronawirusa zmarło do tej pory 114 osób - poinformował we wtorek Instytut im. Roberta Kocha (RKI) w Berlinie. To wzrost o 28 ofiar śmiertelnych w porównaniu z poniedziałkiem. Liczba potwierdzonych nowych przypadków zakażenia wzrosła o 4764.
Od 31 grudnia 2019 r. do 23 marca 2020 r. odnotowano 338 tys. 307 potwierdzonych przypadków COVID-19, w tym 14 tys. 602 zgony – podał w poniedziałek wieczorem Główny Inspektor Sanitarny, który rekomenduje zaniechanie jakichkolwiek podróży.
Ministerstwo Zdrowia poinformowało w poniedziałek wieczorem o 57 nowych, potwierdzonych badaniami laboratoryjnymi, przypadkach zakażenia koronawirusem. Liczba osób, u których test dał wynik pozytywny, wzrosła do 749, osiem z nich zmarło.
Liczba osób zakażonych w Polsce może wynieść około 9 tys. i powinna zostać osiągnięta około 20 kwietnia 2020 r. – prognozuje spółka ExMetrix, zajmującą się prognozowaniem gospodarczym i społecznym. Około 15-20 kwietnia powinno nastąpić wyraźne zahamowanie.
320 osób zakażonych koronawirusem, a więc mniej niż w poprzednich dniach, zmarło w ciągu ostatniej doby w regionie Lombardia na północy Włoch - podały w poniedziałek tamtejsze władze.
W laboratoriach w Polsce przebadano dotąd 20 tys.127 próbek pod kątem wykrycia koronawirusa, 649 z nich dało wynik pozytywny, a 19 tys. 478 negatywny – podało w poniedziałek Ministerstwo Zdrowia. W ciągu doby wykonano ponad 2,5 tys. testów.
W Polsce rekomendowane przez powołane do tego instytucje są testy molekularne na wykrywanie SARS-CoV-2. Dają one najbardziej wiarygodne wyniki. Szybkie testy serologiczne bywają fałszywie ujemne i mogą rodzić poważne skutki prawne dla diagnostów je wykonujących – zaznaczyła w rozmowie z PAP Alina Niewiadomska, prezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.