Kiedy jesteś pupilkiem widzów i krytyków oraz nowym złotym dzieckiem horroru, możesz pozwolić sobie na projekty, które w przypadku innych reżyserów nie miałyby szans na realizację. Z takiego puntu widzenia wyszedł Ari Aster, twórca głośnych filmów „Dziedzictwo. Hereditary” oraz „Midsommar. W biały dzień”. Uznał, że skoro może sobie pozwolić na więcej, to stworzy film trwający cztery godziny.