Najgorętszy makijażowy trend ostatnich tygodni przenosi nas na surowe, mgliste wrzosowiska znane z "Wichrowych wzgórz" - powieści Emily Brontë, którą zekranizowała niedawno Emerald Fennell. Choć inspirowany jest literaturą, trend ów nie pozostał tylko w sferze metafor – make up nawiązujący do wiktoriańskiego romantyzmu pojawił się zarówno na czerwonych dywanach, jak i pokazach mody, stając się jednym z największych urodowych fenomenów sezonu.